Biznes po Kaszubsku: riposta na złe czasy i nowa formuła eventu

W czerwcowej odsłonie Biznesu po Kaszubsku, która podobnie jak aktualna – odbyła się na najwyższym piętrze wieżowca Olivia Tower, zanurzaliśmy się w wannie wypełnionej lodem i paliliśmy cygara. Tym razem również nie brakowało atrakcji, a jedną z nich stała się odświeżona formuła wydarzenia.

Biznes po Kaszubsku powrócił do Trójmiasta. Kolejny raz mieliśmy okazję spotkać się w Sky Clubie – przestrzeni najwyższego obiektu Olivii Business Centre. Czwartkowe wydarzenie było ripostą przedsiębiorców na pogłębiający się kryzys ekonomiczny. W efekcie – praktycznie wszyscy goście mieli okazję, aby zaprezentować siebie oraz swoją działalność biznesową. Błyskawiczne wystąpienia składały się z trzech bloków tematycznych – opowieści o własnych słabościach, swojej pasji oraz przedsięwzięciach biznesowych. Każdy przedsiębiorca miał do dyspozycji kilka minut na streszczenie siebie oraz swoich inicjatyw.

Postanowiliśmy zaskoczyć gości zdynamizowaniem formuły spotkania – mówi twórca wydarzenia – Grzegorz Gosk. Kryzys ekonomiczny jest ogromnym wyzwaniem dla przedsiębiorców – zwłaszcza dla tych małych i średnich. Chcieliśmy, aby każdy z nich miał choć chwilę na zaprezentowanie siebie oraz własnej działalności – dodaje Gosk.

Elżbieta Pohl-Duczmal (Hotel Wieniawa SPA&Wellness) oraz Maciej Dzierżanowski (Wspólny Interes).

Błyskawiczne prezentacje były oddzielone networkingiem połączonym z degustacją produktów pochodzących od lokalnych twórców – między innymi wędlin oraz alkoholi. Wśród wystawców znaleźli się również twórcy rękodzieła. Wspomniany networking poszedł sprawniej niż zazwyczaj, a wszystko właśnie ze względu na nową formułę wydarzenia. Dzięki krótkim wystąpieniom, uczestnikom spotkania łatwiej było nawiązać relacje i dopasować się ze względu na branże, które reprezentowali.

Networking to ważny i nieodłączny element naszych spotkań. Cieszę się, że rozmowy pomiędzy gośćmi były tak sprawne i wartościowe, zwłaszcza, że spora część przedsiębiorców pojawiła się na Biznesie po Kaszubsku po raz pierwszy – podkreśla Grzegorz Gosk. Uważam, że dynamiczna forma wydarzenia pozwoliła na przełamanie pierwszych lodów – uczestnicy spotkania mogli się łatwiej komunikować – dodaje organizator przedsięwzięcia.

Ewa Marcinkowska- Walesiak oraz Kinga Dominika Nowak – założycielka Pracowni Lotos.

Jestem wdzięczna za wczorajszy magiczny wieczór wśród ludzi, którzy tworzą biznes z pasji. Osobiście w moim życiu kieruję się głosem serca – intuicją, a nauka to moja pasja. Z tego podejścia zrodziła się Pracownia Lotos. Cieszę się, że mogę dzielić się swoimi doświadczeniami w gronie podobnych osób – powiedziała w rozmowie z nami Kinga Dominika Nowak – założycielka Pracowni Lotos.

Kolejna część wydarzenia to nieco bardziej rozbudowane prezentacje marek, które gościły tego wieczoru w Olivia Business Centre. Wśród nich znalazły się: Łeba Saltic Resort&SPA, Anque Art oraz Manufaktura Leo.

Nowy format eventu nie oznaczał jednak całkowitego zażegnania klasycznej formy Biznesu po Kaszubsku. Nie mogło się obyć bez kameralnego recitalu, a i sam wieczór – podobnie jak wcześniejsze, zakończył się loterią wizytówką w której czekały atrakcyjne nagrody od partnerów wydarzenia. Grudniową odsłonę wydarzenia zwieńczyło wspólne wyjście do sopockiego klubu TAN.

FOTKI:

Poprzedni artykuł

Nadciąga kolejna edycja Biznesu po Kaszubsku!

Następny artykuł

Wyjątkowo i inspirująco, czyli W Kobiecym Stylu!

powiązane artykuły
Total
0
Share