Tczew: Bezpłatna komunikacja miejska i początek końca systemu FALA…?

Dzieje się w Tczewie! Prezydent – Mirosław Pobłocki poinformował, że miasto wycofuje się z systemu FALA i wprowadza bezpłatną komunikację miejską. Jak twierdzi Pobłocki – system jest za drogi. Co na to zarząd Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej?

Pierwotne założenia mówiły o tym, że system FALA wystartuje z początkiem kwietnia, a więc niespełna za dwa miesiące. W ostatnim okresie – w poszczególnych miastach województwa pomorskiego montowano urządzenia niezbędne do funkcjonowania systemu. Wspominaliśmy o tym na łamach naszego portalu jako jedni z pierwszych. O szczegółach możecie przeczytać TUTAJ.

Wczorajszego popołudnia otrzymaliśmy komunikat prasowy Referatu Miasta Gdańsk z informacją, że inauguracja nastąpi na początku lipca. W tekście czytamy, że termin na uruchomienie FALI, 3 lipca wynika z kontraktu zawartego między InnoBaltica a Asseco Data Systems SA.

Chcemy pogłębić testy aplikacji FALA, chcemy mieć pewność, że będzie ona prosta w użyciu i będzie mogła konkurować z obecnymi rozwiązaniami – mówi Marcin Stefański, prezes InnoBalitca. – Stąd zdecydowaliśmy o przesunięciu testowego upublicznienia aplikacji o przynajmniej kilka tygodni – dodaje.

Czym jest system FALA?

FALA to system, którego zadaniem jest ułatwienie pasażerom korzystania z komunikacji publicznej w województwie pomorskim. Opierać się będzie na płatnościach elektronicznych. Pasażerowie, aby móc korzystać z wszystkich funkcjonalności będą musieli założyć konto w dedykowanym systemie. Dzięki temu wszelkie płatności, dobór odpowiedniej taryfy będą zautomatyzowane. System sam wybierze odpowiednie bilety i ulgi. Dodatkowo użytkownicy FALI będą mogli korzystać z planera podróży.

Kilka tygodni przed pierwotnie planowanym uruchomieniem tytułowego systemu dochodzi do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Prezydent Tczewa – Mirosław Pobłocki, poinformował w swoich mediach społecznościowych o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej.

Wielokrotnie mówiłem o tym, że pracujemy nad taryfami w komunikacji miejskiej. Po wnikliwych analizach zaproponowałem radnym, aby po zakończeniu obecnego kontraktu z przewoźnikiem, czyli od września tego roku, komunikacja miejska była bezpłatna dla wszystkich pasażerów, niezależnie od wieku, miejsca zamieszkania czy posiadania karty mieszkańca. Uchwała w tej sprawie mogłaby być podjęta już w lutym lub na początku marca na nadzwyczajnej sesji. Nadal natomiast analizujemy układ i częstotliwość linii autobusowych. Wypracowane przez nas rozwiązania najpierw poddane zostaną konsultacjom społecznym – czytamy w poście opublikowanym na Facebooku.

Czy chęć wprowadzenia bezpłatnej komunikacji miejskiej na terenie Tczewa oznacza wycofanie się z projektu, jakim jest system FALA? Wszystko na to wskazuje, zwłaszcza, że sam Pobłocki odniósł się do tego wątku podczas sesji rady miejskiej. Oto jego komentarz:

Nasze uczestnictwo w programie Fala. Fala, czyli tak zwany bilet metropolitalny, aczkolwiek to biletem nie jest. Niemniej jednak tak zostało przyjęte i w mediach można się spotkać z takim stwierdzeniem. Koszty tego systemu rosną lawinowo. My w tym roku mamy w budżecie przeznaczoną kwotę 440 000 zł na kolejną dopłatę do tego systemu. Już pojawiały się informacje, że w wyniku tej fali cena biletu jednorazowego papierowego dojdzie do 6 zł. Bo trzeba pokryć koszty, bo ten system jednak kosztuje tak. W związku z tym na najbliższym spotkaniu spółki InnoBaltica, która jest operatorem tego systemu i na najbliższym spotkaniu z panem marszałkiem powiem wprost miasto Tczew idzie w kierunku biletu bezpłatnego i w tym momencie nie mamy żadnego interesu, żeby płacić do tego systemu fali. A to, co płacimy może pójść na to co niestety jest minusem. Minusem jest to, że niestety, ale bilet bezpłatny kosztuje – podkreślał Mirosław Pobłocki.

Zaskoczona InnoBaltica

Za wdrożenie tytułowego systemu odpowiedzialna jest spółka InnoBaltica, której Tczew jest jednym z udziałowców. Miejskie udziały są spore – większe ma tylko województwo pomorskie, Gdańsk, Gdynia, Słupsk oraz MZK Wejherowo. Przedstawiciele spółki InnoBaltica nie kryją swego zaskoczenia w związku z takim obrotem spraw. Oto oświadczenie spółki:

Na dzień 26.01.2023 r. skład udziałowców spółki InnoBaltica pozostaje niezmieniony, Miasto Tczew jest jednym z nich, z udziałem w kapitale zakładowym na poziomie 667 tys. zł. InnoBaltica nie otrzymała żadnych informacji odnośnie do zmian w tej materii.

Informacja, która pojawiła się w mediach, dotycząca koncepcji bezpłatnej komunikacji w Tczewie, jest zaskoczeniem dla spółki, szczególnie w kontekście prowadzonych rozmów co do uruchomienia systemu FALA.

System FALA dedykowany jest wszystkim mieszkańcom województwa pomorskiego bez względu na lokalne rozwiązania w transporcie publicznym. Już dziś rozwiązania te są zróżnicowane – w jednych miastach darmowe przejazdy ma na przykład ucząca się młodzież aż do wieku 26 lat, w innych – do 15 lat.

Warto pamiętać, że dzięki FALI tczewianie będą mieli znacząco ułatwione podróżowanie po miejscowościach Pomorza, a Pomorzanie – w Tczewie. Jednym z takich ułatwień jest możliwość płacenia kartą za bilet bezpośrednio w pojeździe. Nawet w przypadku bezpłatnej komunikacji dla mieszkańców obowiązek zakupu biletów może dotyczyć innych użytkowników transportu publicznego, zatem samorząd będzie zmuszony ponosić koszty dystrybucji biletów, chyba że mieszkańcy danej miejscowości będą w podatkach pokrywać bezpłatne przejazdy wszystkich uczestników tamtejszej komunikacji publicznej, a nie jedynie własne.

W odniesieniu do podawanej w mediach kwoty 4 mln zł, jakie Tczew miałby ponosić na rzecz FALI, informujemy, iż koszt roczny udziału Tczewa w projekcie oszacowany jest na ok 850 tys. zł.

Do decyzji prezydenta odniósł się także zarząd Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej. W jego oświadczeniu czytamy, że system Fala nie wymusił podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej.

Oświadczenie Zarządu MZKZG w sprawie wypowiedzi Prezydenta Tczewa dotyczących podwyżek cen biletów

W odniesieniu do wypowiedzi Prezydenta Tczewa, Pana Mirosława Pobłockiego, sugerujących, że system FALA wymusił podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej, uprzejmie informujemy, iż nie jest to prawdą.

Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym do kompetencji rady miasta należy możliwość ustalenia maksymalnych cen biletów komunikacyjnych.   Prezydent (wójt, burmistrz) może natomiast stawki uchwalone przez radę zmienić (obniżyć, ale nie podwyższyć), w drodze wydanego zarządzenia, w którym ustala ceny biletów (taryfę). Rady gmin zrzeszonych w Metropolitalnym Związku Komunikacyjnym Zatoki Gdańskiej pracują natomiast nad swoimi uchwałami na podstawie rekomendacji przyjętych przez Zgromadzenie tego Związku. Warto podkreślić, że Tczew nie jest członkiem MZKZG, a przedstawiciele tego miasta nie brali udziału w opracowaniu zmian cen biletów na obszarze Związku i nie mogą mieć wiedzy na temat przyczyn ich wprowadzenia.

Podwyżki cen biletów, zarekomendowane głosami przedstawicieli gmin tworzących MZKZG, wynikają ze wzrostu kosztów usług przewozowych i nie mają nic wspólnego z wprowadzeniem systemu FALA. Ich przyczyną jest drastyczny wzrost cen paliw płynnych i gazu, a także energii elektrycznej zasilającej trolejbusy i tramwaje oraz wzrost wysokości płacy minimalnej i presja płacowa wywołana inflacją. Wzrosły także koszty obsługi kredytów, zaciąganych na zakup nowoczesnego, systematycznie wymienianego taboru. Żaden z wymienionych czynników nie jest powiązany z uruchomieniem systemu FALA.

Uzasadnianie wzrostu cen biletów komunikacji publicznej kosztami systemu FALA, w 85 proc. dofinansowanego ze środków unijnych, nie ma więc pokrycia w faktach. Rolą InnoBaltica jest wyłącznie wprowadzenie do systemu taryf, które wcześniej uchwaliły samorządy. Samorządy niezrzeszone w MZKZG, jak np. Tczew, mogą wprowadzać do FALI swoje własne taryfy i nie są zobowiązane do utrzymania cen obowiązujących na obszarze MZKZG.

Oficjalnie nadal z FALĄ

Jeśli zamiar prezydenta się ziści – na projekcie pojawi się poważna rysa. Przypomnijmy, że roczny koszt udziału Tczewa w projekcie został oszacowany na ok. 850 tys. zł. Nawet jeśli uda się uzupełnić brakującą kwotę – podstawowy argument o korzyści w formie integracji pomorskiej komunikacji upadnie. Wycofanie się z systemu jeszcze przed jego inauguracją czyni także szkody wizerunkowe na projekcie, który wciąż wzbudza sporo kontrowersji wśród mieszkańców województwa pomorskiego. Jednak na chwilę obecną Tczew wciąż oficjalnie stanowi część projektu FALA.

Poprzedni artykuł

Napoje energetyczne tylko dla dorosłych...?

Następny artykuł

Otwarcie nowoczesnej linii wytwarzania komponentów do aut elektrycznych

powiązane artykuły
Total
0
Share