Ranking zanieczyszczonych miast. Jak wypadły miasta z Pomorza, Warmii i Mazur?

Polski Alarm Smogowy opublikował ranking najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce w 2022 roku. W niechlubnych statystykach dominują miejscowości z południa kraju. W zestawieniu znalazł się jednak jeden wyjątek z północnej części Polski.

Stolicą smogowego rankingu nad Wisłą pozostaje kolejny raz Nowa Ruda. Tegoroczny rezultat nie może napawać optymizmem, ponieważ dolnośląska miejscowość stanęła na szczycie rankingowego podium we wszystkich trzech kategoriach.

Kategorie rankingowe:

  • liczba dni smogowych
  • stężenie PM10
  • stężenie benzo(a)piren

To właśnie w Nowej Rudzie odnotowano największą ilość dni smogowych (95), najwyższe stężenie szkodliwego PM10 oraz rakotwórczego benzo(a)pirenu, które wyniosło aż 9ng/m3, czyli 900% normy. W kategorii związanej z największą liczbą dni smogowych, kolejne miejsce rankingowe należą do małopolskich miejscowości: Sucha Beskidzka (76), Pszczyna (75), Żywiec (62) oraz Nowy Targ (57). Duża liczba miejscowości z tej części kraju nie musi dziwić. To właśnie w Małopolsce na skutek decyzji Sejmiku Województwa zezwolono na wydłużone użytkowanie “kopciuchów”, czyli kotłów najbardziej zanieczyszczających powietrze. Ekspertów martwią przede wszystkim negatywne rezultaty miejscowości o charakterze uzdrowiskowym – Szczawnicy, Rabki-Zdroju i Jedliny- Zdroju, gdzie benzo(a)piren przekroczył normy o od 300-600%.

W czołówce zestawienia przygotowanego przez Polski Alarm Smogowy znalazł się jeden przedstawiciel z północy kraju. To Nowe Miasto Lubawskie. W warmińsko-mazurskim mieście odnotowano aż 53 dni smogowe, zaś stężenie benzo(a)pirenu wyniosło tam 700% normy. W średniorocznym stężeniu pyłu PM10, Nowe Miasto Lubawskie także nie wypada najlepiej. Pod tym względem zajmuje 5. lokatę ze stężeniem na poziomie 32.

Jest coraz lepiej

Dane związane z zanieczyszczeniami powietrza nie wyglądają dobrze, ale pocieszający jest fakt, że jego jakość w Polsce stopniowo ulega poprawie. We wszystkich miejscowościach objętych monitoringiem GIOŚ średnioroczne stężenie pyłów PM10 było w normie, co zdarzyło się po raz pierwszy, od kiedy PAS zaczął publikację rankingu, czyli od 2015 roku. Pozytywne zmiany obserwuje się też w liczbie dni smogowych.

To dobre sygnały płynące z zasmogowanej wciąż Polski. Widzimy, że wdrażane działania, szczególnie likwidacja „kopciuchów”, zaczynają przynosić rezultaty. Niezmiernie ważne jest jednak, żeby władze rządowe i samorządowe nie spoczęły na laurach i kontynuowały te działania. Nie zapominajmy, że w rekordowej Nowej Rudzie stężenie rakotwórczego BaP to wciąż 900 proc. dopuszczalnej normy, a liczba dni smogowych w najbardziej zanieczyszczonych miejscowościach, to wciąż dwa do trzech miesięcy! Powietrze powoli się poprawia, zmniejsza się również liczba zgonów wywołanych zanieczyszczeniem, ale sytuacja jest wciąż bardzo zła. W Polsce wciąż dymi 3 miliony „kopciuchów”.

Piotr Siergiej – rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Pozytywnym przykładem miasta, w którym jakość powietrza jest bardzo dobra pozostaje Miasto Morza. W komunikacie prasowym UM Gdynia czytamy:

Liczba dni smogowych w Gdyni – czyli z przekroczoną dzienną normą dla stężenia PM10 (50 μg/m³) – wynosi 8. Norma Unii Europejskiej (a więc i polska) wskazuje, że liczba takich dni nie powinna być wyższa niż 35. Z kolei średnioroczne stężenie pyłów PM10 nie powinno według normy krajowej być wyższe niż 40 ug/m³. W Gdyni wynosi ono 19 ug/m³. Ostatni parametr – stężenie benzo(a)pirenu nie jest w Gdyni badany, ale jak mówi rzecznik PAS, jest on badany w sąsiednim Gdańsku i można założyć, że w Gdyni jest podobny i wynosi 1 ng/m³. To dokładnie tyle ile wynosi krajowa norma.

Urząd Miejski w Gdyni.

Trzeba jednak zwrócić uwagę, że wciąż jest do czego dążyć. Normy krajowe bowiem są wyższe niż normy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która zmierza do sytuacji idealnej.

Poprzedni artykuł

Gdańsk: Wystartował nowy portal informacji o mieście!

Następny artykuł

Prestiżowe wyróżnienie dla sopockiego projektu!

powiązane artykuły
Total
0
Share